-
I Niedziela Adwentu
Czy jesteśmy gotowi stanąć przed obliczem Chrystusa? Stawiając to ważne pytanie, liturgia pierwszej niedzieli Adwentu wzywa nas do czuwania, do odrzucania uczynków ciemności, do zaparcia się siebie. Jednocześnie jednak daje nadzieję, że przyjście Pana przyniesie nam nie potępienie i karę, lecz radość, pokój i spełnienie wszystkich naszych tęsknot. Obyśmy uczestnicząc w tej Eucharystii zapragnęli iść z radością na spotkanie Pana drogą nawrócenia.
-
Niedziela Chrystusa Króla
Król to archaiczne słowo. Kojarzy nam się z bajkami albo z lekcją historii, gdy trudno spamiętać skomplikowane koligacje i daty kolejnych bitew. Jezus jest innym Królem. Nie tylko nie zdobywa, ale nie wybawia nawet sam siebie. Przyszedł, aby dać świadectwo prawdzie (J 18,37). Kiedy zmęczeni naszym zakłamaniem pragniemy wreszcie prawdziwego życia, On uwalnia nas od wszelkiej ułudy grzechu. I wtedy jest Królestwo. Trwa, niewidoczne dla reporterów i komentatorów życia politycznego, bo nie jest z tego świata. Niech Pan Wszechświata zakróluje w sercu każdego z nas i niech napełnia je na każdy dzień Swym pokojem!
-
XXXIII Niedziela Zwykła
Nie brakuje nam fałszywych proroków, nie brakuje fałszywych ideologii, które chcą zbawiać świat. Nie zapominajmy o mocy Ewangelii. Oto kiedy pojawiają się różnego rodzaju znaki: trzęsienia ziemi, głód, zarazy, wojny, pamiętajmy, że zawsze i wszędzie, dla ucznia Chrystusa, jest to sposobność do dawania świadectwa i prośby o moc Ducha Świętego, żebyśmy byli czytelnymi świadkami Ewangelii, żeby inni, patrząc na nas, chcieli poznawać i kochać Jezusa.”Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”. (Łk 21,19)
-
XXXII Niedziela Zwykła
Święto Bazyliki św. Jana na Lateranie U św. Jana Jezus spotyka bankierów handlarzy i pielgrzymów. Handlarze byli, w jakimś znacznym stopniu, powiązani z domem arcykapłana Annasza, jak mówią źródła żydowskie. Jezus uderza w pewne układy. Pielgrzymi w niego uwierzyli. Przybyli na Paschę. Potrzebowali wymiany pieniądza i zakupu zwierząt ofiarnych, natomiast zawłaszczono dla tych celów miejsce w świątyni, które było przeznaczone dla tych, którzy szukali jedynego Boga Izraela, bo łaskawość Pana skierowane jest na wszystkich. „Szukajcie Pana dopóki pozwala się odnaleźć, szukajcie Pana wszyscy pokorni ziemi”.
-
Święto Wszystkich Wiernych Zmarłych
Śmierć nie może być jednak czymś tak do końca złym, skoro przeszedł przez nią Bóg. Bóg, z tego co ludzkie, nie przeżył tylko własnego grzechu. Czyli tylko grzech musi być jedyną tak naprawdę złą rzeczą. Nie oznacza to jednak, że mamy się cieszyć śmiercią. Jesteśmy stworzeni do życia wiecznego, czyli takiego, w którym już nie ma przemijania. A śmierć mówi o przemijaniu. Nie jest więc celem naszego życia, ale mówi o tym, że jesteśmy już blisko celu, bo powoduje, że oto przemija (kończy się) wszystko, co może przeminąć (skończyć się).
-
XXX Niedziela Zwykła
ROCZNICA POŚWIĘCENIA NASZEGO KOŚCIOŁA Jezus przyjaciel celników i grzeszników, staje pośród nas. Czy chcę takiego przyjaciela, czy chcę Jego miłosierdzia, czy chcę Jego pomocy?Celnik jest przykładem modlitwy nieustannej, modlitwy wytrwałej, modlitwy, która może dzień i noc wołać do Boga o miłosierdzie dla mnie, dla świata i dla ciebie.
-
XXVIII Niedziela Zwykła
Przed tygodniem wołaliśmy „Panie przymnóż nam wiary”.Dzisiaj pragniemy takiej wiary, która uzdrawia serce, uzdrawia wspomnienia, uzdrawia relacje. Pragniemy takiej wiary, której doświadczył Naaman, który na słowo proroka zanurzył się w wodach Jordanu.
-
XXVII Niedziela Zwykła
Potrzebuję wiary większej, żeby, jak mówi ta Ewangelia, zmieniły się relacje między nami.I o tym opowiada sytuacja, kiedy sługa wraca do domu po całym dniu pracy na roli. I w tym świecie starożytnym, gdzie często sługa był własnością pana, Jezus mówi o słowie, które zmienia relacje. Następuje nieoczekiwana zamiana miejsc, bo oto mamy pana, który służy, pana, który dziękuje słudze, za to co wykonał.Tutaj także potrzeba wielkiej wiary, żeby relacje między nami stawały się bardziej Boże, to znaczy bardziej ludzkie.
-
XVI Niedziela Zwykła
Słyszymy dziś w przypowieści naukę, która potwierdza istnienie piekła nie w tym znaczeniu miejsca, ale rzeczywistości cierpienia, tęsknoty i trawiącego ognia, który wypala nas i jest nieustający. Drogą do tego jest nasze dzisiejsze życie, często bez Boga – mimo że wiemy i wierzymy, że On jest. Życie to nie jest tylko bogactwo, nieustanna zabawa i przyjemności, w których często nie widzimy wokół siebie bliźnich cierpiących i potrzebujących, a zarazem czekających na choćby jeden okruch serca.
-
XXV Niedziela Zwykła
Nasza wiara, aby była autentyczna, musi sięgać konkretów codziennego życia. Dzisiaj Pan Bóg pyta nas o nasze odniesienie do ludzi i o dysponowanie dobrami materialnymi. Oszustwo, wyzysk, chciwość nie pozostaną bez konsekwencji. I do nas skierowane są słowa: Zdaj sprawę z twego zarządu. Póki mamy czas, możemy sobie zjednywać bliźnich. Tylko okazując miłosierdzie ludziom, możemy liczyć, że i Bóg nam je okaże.